Kryzys a oszustwa ubezpieczeniowe
Kryzys a oszustwa ubezpieczeniowe |
|
W okresie pogorszenie koniunktury rynkowej kryzys gospodarczy może zachęcić posiadaczy polis do wyłudzania odszkodowań. Z tego typu problemami mogą się zmagać ubezpieczyciele oferujący polisy majątkowe i polisy na życie. Zjawisko to dotyczy zarówno klientów indywidualnych oraz firmy.
Nieuczciwymi klientami mogą okazać się osoby, które zaciągnęły w bankach kredyty, a obecnie mają kłopoty z ich spłatą. Próba wyłudzenia odszkodowania będzie dla nich szansą na wyjście z trudnej sytuacji finansowej. Może się zdarzyć, że osoby, których dochody nie są zbyt wysokie, nagle (przed wypadkiem) kupują ubezpieczenia, za które płacą miesięcznie np. kilka tysięcy złotych. W tym przypadku cenną informacją dla towarzystwa ubezpieczeniowego jest stwierdzenie posiadania przez klienta kilku polis na bardzo wysokie kwoty. Ubezpieczycielowi nie trudno będzie udowodnić, czy jego klient doznał uszczerbku na zdrowiu w wyniku umyślnego działania, czy z powodu wypadku. Towarzystwa wnikliwie sprawdzają, czy klient ma kłopoty finansowe. Szczegółowo badana jest kondycja finansowa firm, szczególnie w czasie kryzysu, kiedy coraz większym problemem jest zbycie wyprodukowanych towarów. Coraz częściej media donoszą o spaleniu się firm i ich magazynów. Czy to był przypadek czy celowe podpalenie? Może to sposób na uzyskanie odszkodowania, a szkoda została sfingowana? Pokusa czyni złodzieja Ubezpieczyciele przed wypłatą odszkodowania badają obroty firmy. Sprawdzają wnikliwie, jaka była jej sytuacja finansowa, czy nie malały dochody, czy nie wzrastały zapasy, a co najistotniejsze, czy nie groziła firmie upadłość. Jeżeli zaistniały wyżej wymienione okoliczności, można domniemywać, że szkoda wynikła w efekcie podpalenia. Nie zwalnia to jednak ubezpieczyciela od obowiązku wypłaty odszkodowania. Ubezpieczyciel odpowiada za szkody pożarowe, nawet, gdy są one efektem podpalenia. Może uwolnić się od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy wykaże, że podpalenia dokonał ubezpieczony lub osoba działająca na jego zlecenie. Coraz częstszym zjawiskiem w trudnym kryzysowym okresie mogą być „kradzieże” samochodów, szczególnie tych, które zostały zakupione na kredyt. Jak wynika z relacji ubezpieczycieli, fikcyjne kradzieże pojazdu lub jego elementów to jedno z najczęściej spotykanych przestępstw. Zdarza się, że samochód jest sprzedawany lub rozbierany na części, a następnie zgłaszana jest ubezpieczycielowi szkoda. Tego typu przestępstwa dokonywane są zarówno przez amatorów, jak i zorganizowane grupy przestępcze. Okoliczności zwiastujące wyłudzenie Fakty, które mogą zwrócić szczególną uwagą ubezpieczyciela to np.: - w przypadku stłuczki - samochód dobrej marki nie ma polisy AC, szkoda miała miejsce w godzinach nocnych, a świadków zajścia nie ma, - klient miał duże problemy finansowe, np. ze spłatą kredytów, posiadał kilku polis na życie, NNW czy na mienie w różnych towarzystwach, skłonność poszkodowanego do ustępstw na rzecz niezwłocznej wypłaty odszkodowania, szkoda ma miejsce w krótkim okresie po zawarciu umowy, klient zna biegle procedury likwidacji szkód, - w przypadku firm - spadek obrotów i wzrost zapasów firmy, zawyżenie wartości posiadanego mienia, brak dokumentów finansowych firmy. Sankcje prawne za wyłudzenie Za wyłudzenie oszustom grożą sankcje prawne: Zgodne z art. 286 k.k - za oszustwo, którym jest próba wyłudzenia odszkodowania np. przez upozorowanie zdarzenia: zawyżenie rozmiarów szkody, posługiwanie się fałszywymi rachunkami, zawyżanie wartości utraconego mienia - grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z art. 298 k.k. - za przestępstwo ubezpieczeniowe, tj. umyślne spowodowanie zdarzenia, które zostało popełnione w celu uzyskania odszkodowania np., celowe spowodowanie wypadku, podpalenie, dokonanie samookaleczenia - dającego podstawę do wypłaty odszkodowania - grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Wzrasta wykrywalności oszustw Na sprawną wykrywalność oszustw ubezpieczeniowych wpływ ma min. działający od 2006 roku informatyczny system likwidacji szkód. Jest to system weryfikacji nieuczciwych klientów. Towarzystwa ubezpieczeniowe dysponują również scentralizowanym systemem informatycznym, który ułatwia uzyskiwanie danych o klientach, którzy zgłaszają wyjątkowo dużo szkód. Ubezpieczyciele wymieniają się informacjami o podejrzanych klientach. W przypadku szkód dotyczących mienia lub szkód osobowych, jest to nieraz jedyny sposób zdobywania informacji, ponieważ dla tej części rynku centralna baza danych nie istnieje. |
