|
Jak wynika ze sprawozdania Polskiej Izby Ubezpieczeń rynek ubezpieczeniowy w naszym kraju ma się dobrze, a w 2008 roku odnotowano wzrost obrotów o 36% w stosunku do roku poprzedniego. Instytucje ubezpieczeniowe odnotowały 59,35 mld PLN na swoich kontach. Z czego wynika tak dobra kondycja polskich ubezpieczeń? Poniżej szczegółowe sprawozdanie.
Sprawozdanie
Z wyliczeń Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że łączny przypis zakładów działających na polskim rynku wyniósł 59,35 mld zł (wzrost o 36 proc. r/r). Rynek ubezpieczeniowy rekordowy wynik zawdzięcza przede wszystkim większej o 52,8 proc. składce z polis na życie, dzięki czemu przypis ubezpieczycieli życiowych wyniósł 38,98 mld zł. Z kolei przypis z polis majątkowych wyniósł 20,3 mld zł, co daje wynik o 12,7 proc. lepszy niż na koniec 2007 r. W przypadku polis na życie PIU zwraca uwagę na nienotowaną nigdy wcześniej dynamikę rynku bancassurance przy jednoczesnym odwrocie klientów od polis inwestycyjnych – powiązanych z funduszami kapitałowymi. Spadek składki z produktów inwestycyjnych sięgnął ok. 47 proc.
W ubezpieczeniach majątkowych przypis wyniósł ponad 20,3 mld zł, co daje 12,7 proc. wzrostu, licząc rok do roku. O tyle samo wzrosły wypłacone odszkodowania i świadczenia.
Wyniki poszczególnych zakładów nie były audytowane. W przypadku dwóch towarzystw majątkowych dane dotyczące składki za 2008 r. są jedynie szacunkami, opartymi o przypis zanotowany przez te zakłady po III kw. 2008 r.
Dobre tempo wzrostu składki w ubezpieczeniach majątkowych w 2008 r. jest zdaniem Izby przede wszystkim zasługą boomu kredytowego. Składka z polis od ryzyk finansowych wzrosła o prawie 21 proc.
Samorząd ubezpieczycieli podkreśla, że na rynek majątkowy wpływ miała też duża liczba nowych oraz sprowadzonych do Polski samochodów. Składka z OC wzrosła o ponad 14 proc, z Autocasco o prawie 11 proc. Nie można jednak zapominać, że do końca 2008 r. obowiązywał tzw. podatek Religi, który także miał swój udział we wzroście składek z OC.
Lawinowemu wzrostowi przypisu składki w ubezpieczeniach na życie nie towarzyszył jednak analogiczny wzrost zysków. Co było tego przyczyną? Polska Izba Ubezpieczeń jest zdania, że powodem był wzrost sprzedaży, niskomarżowych polis bankowych, zwanych potocznie antybelkami. Izba podkreśla, że właśnie dlatego w przypadku polis na życie sam przypis składki już dawno przestał być miarodajnym wskaźnikiem siły zakładów. Lepszym wyznacznikiem ich pozycji, szczególnie w warunkach spowolnienia gospodarczego są wskaźniki bezpieczeństwa towarzystw i zdrowa struktura ich aktywów. Polska Izba Ubezpieczeń zauważa, że ze sprawozdań za 2008 r. wynika, iż zakłady życiowe nie mają problemów z wypłacalnością, a co najważniejsze, rezerwy pokrywają zdrowymi, wolnymi od ryzykownych inwestycji, aktywami.
Znikoma liczba skarg na ubezpieczycieli
Rzecznik odnotował 7631 skarg na zakłady ubezpieczeń. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego (za 2007 r.) wynika, że w Polsce zawartych jest blisko 15 mln umów ubezpieczeń na życie, zarówno w formie indywidualnej, jak i grupowej oraz ok. 60 mln polis z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych. Na tym tle liczba skarg kierowanych do Rzecznika stanowi 1 promil.
Największa grupa - 3343 skarg - dotyczy obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Według danych KNF w Polsce zawartych jest ok. 15 mln tego typu polis, zatem liczba skarg stanowi na ich tle zaledwie pół promila.
Istotna część skarg odnoszących się do ubezpieczeń OC posiadaczy pojazdów, dotyczyła tzw. podwójnego ubezpieczenia. Wynika ono z obowiązujących obecnie zapisów Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Polska Izba Ubezpieczeń przedstawiła propozycję zmiany przepisów w tym zakresie Radzie Rozwoju Rynku Finansowego przy Ministerstwie Finansów i zostały one uwzględnione w projekcie nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Przepis ten ma likwidować problem podwójnego ubezpieczenia przy sprzedaży samochodu.
Jednocześnie Rzecznik Ubezpieczonych podkreśla, że spośród wszystkich skarg, jakie wpłynęły do jego biura, 1096 spraw (14,4 proc.) nie zostało podjętych ze względu na brak podstaw (dotyczy to 30% skarg w ubezpieczeniach komunikacyjnych). W wyniku oceny dokumentacji załączonej do tych skarg Rzecznik Ubezpieczonych uznał, że nie doszło w ich przypadku do naruszenia przepisów. Skargi te wynikają w znacznej mierze z braku wiedzy ubezpieczonych o posiadanych produktach i zakresie ochrony.
Polska Izba Ubezpieczeń podejmuje działania zmierzające do podniesienia świadomości ubezpieczeniowej Polaków, a także upowszechnienia dobrych praktyk rynkowych, co będzie prowadzić m.in. do ograniczenia liczby skarg.
(dane Polskiej Izby Ubezpieczeń)
|